wolfy napisał(a):

Nazywajmy rzeczy po imieniu - Ty jesteś zwykłym hejterem. Diwalasz się co chwila do hiszpańskich piłkarzy i lansujesz szrot bo młody i Polski.
Alfaro zagrał bardzo dobry mecz i strzelił gola. Nie na przypadku w tym że gra on a nie Starzyński czy Sukiennicki.
|
Moment - to jest post nie merytoryczny.
Piszesz o mnie a nie na temat.
Mógłbym ci odpowiedzieć podobnie -
że Ty jesteś zwykłym hejterem. Dowalasz się co chwila do polskch piłkarzy i lansujesz szrot bo hiszpański.
Postanowiłem jednak, że będę próbował trochę podnieść swój poziom i pisać na temat.
Otóż twierdzenie, że Alfaro zagrał bardzo dobry mecz i strzelił gola mnie nie przekonuje.
Owszem, strzelił gola, co chyba jego najbardziej zaskoczyło, taki to był przypadek, a wcześniej koncertowo s.......ił setkę, z którą taki Kiss nie miał problemu.
Owszem, Alfaro zagrał dobry mecz jak na piłkarza wracającego po kontuzji i odzyskującego formę.
I nie.
Nie przypierdalam się do każdego Hiszpana.
Też uważam, że Alfaro jest jednym z najlepszych piłkarzy w tej drużynie.
Też uważam, że ten 33-letni piłkarz z obyciem w ligach hiszpańskich przewyższa niedoświadczonych 21-latka i 20-latka.
Obawiam się jednak, że za rok, dwa lata Alfaro będzie stawał się coraz słabszy a taki Sukiennicki czy Starzyński mogą stawać się coraz lepsi.
O ile w pierwszym przypadku winny będzie wiek, o tyle w drugim wiek może stać się sprzymierzeńcem, przy założeniu prawidłowego prowadzenia przez sztab szkoleniowy.
I jeszcze jedno jeśli chodzi o dowalanie się do hiszpańskich piłkarzy w Wiśle.
To moje "dowalanie się" jest tylko reakcją na ich mitologizowanie, na bezzasadne podkreślanie przez pewną grupkę na tym forum jak bardzo są oni wspaniali, a może wręcz boscy.
Chce tylko pokazać i wyrazić jasno, że pomimo ich wartości dla Wisły dzisiaj nie są bogami murawy.
Też popełniają błędy, też czasami ich błędy przynoszą nam stratę goli i punktów.
Tak więc proszę: nie piszmy o sobie nawzajem per "hejterzy". Wystarczy wyrazić merytorycznie swoje zdanie, które może być odmienne od zdania innej osoby.
Wiem, że sam nie jestem bez winy - dlatego, jak napisałem wyżej: od dzisiaj
będę próbował trochę podnieść swój poziom i pisać na temat zamiast przyczepiać się personalnie do innych.
Najwyżej w odpowiedzi wskażę, co jest dla mnie w poście innej osoby nie merytorycznym odniesieniem personalnym w dyskusji.