Patryko napisał(a):

Czyli albo awansujemy, albo z klubu zostaną zgliszcza.
Na starcie tej misji mamy 12 punktów straty (i 3 mecze w plecy) do miejsca gwarantującego awans bezpośredni. To oznacza, że żeby realnie myśleć o awansie bezpośrednim, w pozostałych 26 spotkaniach musimy cisnąć średnią w okolicach 2 punktów na mecz, co wydaje się na ten moment czymś nierealnym.
W awans po barażach nie wierzę, nie z tymi mentalnymi mimozami w składzie.
|
15 punktów straty. Po rozegraniu zaległych optymistycznie będzie 8 punktów straty, realistycznie 10.
I generalnie patrząc co gra czołówka i jak słaba jest końcówka boję się, że progi mogą być wyższe niż rok temu. Czyli my pewnie w pozostałych meczach musielibyśmy bliżej 2,2 się zakręcić. Chyba będzie o to trudno, najdelikatniej to ujmując.