s1mone napisał(a):

Ja nie mam pretensji, że chłop chciał wrzucić piłkę na głowę wbiegajacych kolegów, przy czym zagrał za mocno i przypadkiem strzelił gola. Czemu miałbym mieć pretensje? Przecież fajnie, że strzelił. Ale żeby od razu chwalić kunszt?
Centrostrzał to nie żaden dowód umiejętności, tylko coś z czego się wszyscy wyśmiewają i to określenie zostało stworzone do kręcenia beki. Tylko Drozd tego nie wie, bo u niego występują nowe definicje podstawowych haseł
|
Kręcenia beki? Z kogo tą bekę niby chcesz kręcić? Ze strzelca bramki? To z każdego kto zapakuje widły też będziesz bekę kręcił? Czy nie, bo on w widły na bank celował?
Twój centrostrzał czyli przypadkowy farfocel to była bramka Boguskiego w Płocku jeszcze za Hyballi. To co zrobił Alfaro to klasyczna wrzuta na długi słupek w dodatku idealnie wykonana bo wpadła bez niczyjego udziału. Pojmij że takie zagrania się trenuje i to nie Alfaro zagrał za mocno tylko nasi się spóźnili, ale skoro nie masz pojęcia co oznacza"przeciągnąć wrzutkę" to nie ma o czym dyskutować.