Nie mam żadnych uprzedzeń Hiszpańskich.
Naszym najlepszym napastnikiem jest Rodado, a naszym najlepszym pomocnikiem - poza Igbekeme - jest Carbo.
Alfaro w formie jest pożyteczny, tylko po nim widać długi rozbrat z piłką. Chęci facet ma, niestety nie czuje piłki i to widać było na każdym kroku. Generalnie w tym meczu raził niedokładnością i niechlujnością. Na nasze szczęście jedno z tych niedokładnych zagrań wpadło do sieci.
Co do Zwolińskiego - dobrze by było, jakby ta skuteczność to nie był jednorazowy wybryk. Gdyby się okazało, że to była kwestia głowy i zacząłby strzelać byłbym zachwycony. Ja jestem dalej mocno sceptyczny, mimo, że wczoraj był najlepszy na boisku. Mam wrażenie, że to był błąd w matrixie

Dobrze by było, gdybym się mylił.