|
@s1mone - pierwsza połowa była słabsza, jasne. Mogliśmy spokojnie prowadzić po niej dwoma bramkami.
Alfaro obok Kissa to nasz najlepszy skrzydłowy, nie wiem jaki mecz oglądałeś ale chyba nie ten co wszyscy.
Zwoliński też wreszcie dostał 90 minut i z upływem czasu wyglądał coraz lepiej. Przed przerwą pięknie uderzył z pierwszej piłki, minimalnie niecelnie. Nazywanie go pokraką kiedy góruje techniką nad Sobczakiem czy (nomen omen) Sukiennickim to jakaś kpina. Przede wszystkim widać było jak ciążą mu niewykorzystane sytuacje, kiedy zaliczył asystę do Kissa odżył, po pierwszym golu to był już inny piłkarz.
Jeżeli patrzy się na sprawę uczciwie, nie pod kątem antyhiszpańskich uprzedzeń - Jop wystawił najlepszych wszędzie poza (być może) bramką. Dał drużynie te ekstra kilka procent składem i ustawieniem które sprawiły że nie było powtórki z rozrywki.
Mieliśmy na każdy mecz szykować się jak na finał, z Odrą tak to wyglądało. Każdy mecz to osobna historia, niech teraz myślą z Siewierskim nad kolejnym. Nikt nam punktów za darmo nie odda.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|