Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 28.09.2024, 20:41
Ja jestem zachwycony, mój faworyt wśród opcji trenerskich znów trenuje Wisłę i robi wyniki. Jako jeden z niewielu byłem rozczarowany, że został rok temu zastąpiony przez Rude.

O ile mi było trochę szkoda Moskala, głównie przez sentyment ze względu na jego karierę piłkarską, o tyle zwyczajnie wolę Jopa - po prostu mam przeczucie od dawna, że to odpowiedni facet na odpowiednim stanowisku. Z resztą z tego powodu sam założyłem o nim ankietę rok temu.

Co do meczu - w pierwszej połowie zagraliśmy bardzo słabo, to nie była taka pechowa połówka jak z Kotwicą, tylko raczej powtórka z ostatniego meczu, gdzie byliśmy bezradni.

Na szczęście w drugiej połowie najsłabszy na boisku Alfaro zaliczył kolejne niecelne dośrodkowanie, które przypadkiem wpadło od słupka i nagle drużyna jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zaczęła grać. Nawet Zwolińskiemu się udzieliło i nagle z totalnej pokraki, której się piłka odbijała od kończyn w nieprzewidywalnych kierunkach zrobił się prawdziwy napastnik i gracz meczu.

Będę się upierał, że najsłabszy na boisku był Alfaro, a ten centrostrzał był idealnym podsumowaniem jego obecnej dyspozycji.

Bezbłędni byli dziś boczni obrońcy, zarówno Jaroch jak i Mikulec grali dziś profesurę. Świetne zawody rozegrał Igbekeme, Carbo dziś znowu słabiej. Chyba jest delikatnie prze-eksploatowany, bo to nie ten Carbo co na początku rundy i w pucharach. Zagrał poprawnie, ale niestety ciągle był spóźniony i rzadziej grał do przodu niż do tego przyzwyczaił. Stać go na dużo więcej, ewidentnie ma słabszy moment.

Jop pokazał, że ma nosa do dobierania składu. Większość z nas by Alfaro zwędkowała w przerwie lub jeszcze przed przerwą, a trener wykazał cierpliwość, no i bum - najsłabszy gość na boisku niechcący ładuje bramę i przerywa naszą strzelecką niemoc dając drużynie impuls do wrzucenia wyższego biegu.

Całe piękno piłki w pigułce. Trener musi mieć nosa lepszego od kibiców. ŚP. Franciszek Smuda może i szkół nie pokończył, ale wyczucie i farta miał. Oby Mariusza również to szczęście nie opuszczało, tego nam wszystkim mocno życzę. Z Wiślackim pozdrowieniem dla wszystkich prawdziwych kibiców Wisły Kraków.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 28.09.2024 o godz. 21:23.
Odpowiedz cytując