|
Jak z Kotwicą czy Wartą nie wpadało to nie był pech tylko brak jakości. Teraz jak zaczęło wpadać to nie poprawa jakości tylko szczęście. Jak bramkarz Kotwicy wpuszczał babole z Arką to nie miało znaczenia, bo Sobczak strzelił. Teraz to nie Alfaro posłał perfekcyjny centro strzał, tylko bramkarz Odry się skompromitował.
Płaczkom nigdy nie dogodzi...
|