|
Ja bym się nie rozwodził nad powodami, plotkami. Wszystko to do tej pory trwało i trwałoby nadal, nie ukrywajmy, gdyby nie wydarzył się wyjazd do Sevilli i pewnie jakieś inne rozmowy.
To też bardzo wybrzmiewa z wczorajszego monologu na Wisła portal. Nagle koniec marazmu, nagle trzeba się obudzić, zacząć realnie działać, nagle brak pasji, to co wszyscy widzieli z zewnątrz, dopiero musiał być jakiś impuls, aby to dotarło.
Gdyby nie taki impuls, Moskal dalej byłby trenerem, dalej obserwowalibyśmy marazm itd. Więc to co się mówi o różnych ludziach to jest konsekwencja, to co wychodzi, tego co się stało, a nie powód tego co się wydarzyło. Zakłdam, że każdy o tym wiedział, ale miał po prostu w d.., że był kwasy itp.
Więc Jarosław jest teraz na etapie pobudzenia, euforii. Pytanie ile to potrwa, bo zaraz znów może wejść w w zasiedzenie i marazm jak coś nie wyjdzie.
|