krysztal napisał(a):

Ale czy ktoś kwestionuje że te 6 pkt to marny dorobek?Przecież sam pisałem o tym w statystycznym jakiś czas temu kiedy kilku userów brandzlowało się,że przecież mamy 3 zaległe mecze tak jakby w tych meczach punkty były już nam przyznane.
Dla mnie nie jest ważne czy Jop z kretem wyznaczą do wykonywania rożnych kogoś innego tylko jak ewentualnie ktoś inny będzie tą piłkę dośrodkowywał.Jeśli choć co trzecia stworzy jakieś zagrożenie a nie będzie balonikiem w polu karnym albo nie zatrzyma się na pierwszym obrońcy to uznam że faktycznie Moskal w tym elemencie przekombinował.
|
Chyba Wolfy nie potrafi wejść trochę na wyższy poziom abstrakcji. Moskal jak wszyscy popełniał błędy, ale to nie clue sprawy. Rzeczą, które rzuca się w oczy jest to, że klub nie był gotowy na pierwszą fazę rozgrywek. Gdyby dostarczył Moskalowi piłkarzy w formie, gotowych do gry, w odpowiednim momencie, dyskutowalibyśmy o sprawie w innym tonie. Niestety, jak zwykle wyszło słabo, a Moskal zamiast bandy zdrowych byków, dostał pacjentów do wykurowania. To plus intensywniejsze rozgrywki, które dla pierwszoligowego klubu muszą być ogromnym wyzwaniem, musiało się odbić na wynikach Wisły, szczególnie, że swoje ręce przyłożyli do sprawy debile od czerwonych kartek z Kissem na czele. Widzimy to zresztą na przykładzie chociażby Śląska, który zaliczył jeszcze gorszy okres od nas. Gdy płoną lasy, rozważanie tego czy strażak ma dobrze zawiązane buty w sytuacji, gdy nie dostał wozu strażackiego, sprawia, że się rozpraszamy, zamiast dyskutować o rzeczach istotnych.