Markus napisał(a):

Akurat w tej sprawie jak widać była pełna zgodność między Moskalem a Królewskim Jaguliku. Moskal również nie chciał Sobczaka, jest więc bez znaczenia, czy sprawa rozstrzygnęła się wcześniej czy później.
Ale najbardziej Moskala kompromituje forsowanie zatrudnienia Biedrzyckiego. Nie dziwię się jeśli i za tą jakże kosztowną dla klubu sprawę również poleciał. Pokazał nią, że w jego oceny nie można ufać, bo stał się trenerem oderwanym od rzeczywistości i realiów oraz nie potrafiącym dobrać zawodników do swojej koncepcji gry.
|
Mi chodzi o fakty, a nie teorie z dupy wzięte Markusiku. Sobczaka odpalił Zaskroniec i tyle. I oczywiście, że ma to znaczenie kiedy się to rozstrzygnęło. Reszta to jest to jest dopisywanie teorii po fakcie przez Prezesika, a podobno on tego nie lubi co w tym samym wywiadzie przyznał

W temacie Biedrzyckiego pełna zgoda, że Moskal się skompromitował. Z drugiej strony nikt go w klubie nie powstrzymał tylko radośnie klepnięto kandydaturę Biedrzyckiego, co pokazuje jak działa nasz dział sportowy

. Wygląda to na podobną sytuacje jak swego czasu z Fazlagiciem, gdzie wszyscy z klubu, którzy się wypowiadali w temacie transferu też byli na tak.