wolfy fajnie spłyciłeś temat Sobczaka

Całość poniżej:
"
Być może Sobczak okazałby się bardziej przydatnym napastnikiem na tym etapie sezonu?
- W mojej rozmowie przed zatrudnieniem Kazimierza Moskala rozmawialiśmy o Sobczaku i przyznał mi rację w tym temacie. Pracował z nim, był bardzo na nie w tym temacie."
I w sumie potwierdzają to słowa Moskala:
"- Kiedy ja dostałem sygnał z Wisły, to decyzje kadrowe w klubie zostały już podjęte - mówił Moskal.
- Gdybym miał listę piłkarzy, z którymi chciałbym pracować, to Szymon nie byłby pierwszy na tej liście."
Reasumując może i Moskal z Królewskim gadał o Sobczaku, ale on już wcześniej był odpalony przez Zaskrońca.
Jeszcze w temacie Biedrzyckiego: jest to oczywista kompromitacja Moskala (podsunięcie takiej kandydatury). Inna kwestia, że nasz wspaniały dyrektor sportowy czy też mityczne AI dziwnym trafem tego ruchu nie zablokowało
