|
Przecież Wisła ma kadrę zbudowana do zupełnie innej gry niż to co ostatnio proponują jej trenerzy.
Chyba że ktoś sądzi że wysoko ustawiona linia obrony to domena Urygi, Biedrzyckiego, Mikulca czy Jarocha. Dopiero w Wiśle ich zmuszono do takiej gry.
Tak samo Carbo, wiecznie grał w najslabszych drużynach laliga2 które grały zupełnie inaczej niż obecna Wisła.
Taki Baena - jaki atak pozycyjny?
I tak można wymieniać
To że gramy tak jak gramy wynika zupełnie z innych pobudek niż samo to jaką mamy kadrę (pomijając grę wahadlami bo tu faktycznie nie ma kim grać).
|