Ja mam takie pytanie, jaka jest gwarancja, że za 2-3 miesiące Królewski się nie odpali i np. stwierdzi, że jednak znów stracił zapał do swojej wizji, AI itp. i znów wszystko siądzie na laurach, przyjdzie jakiś Ojrzyński, będzie zwrot w stronę innej wizji? On się zachowuje jakby to była klasyczna dwubiegunówka

Nie da się w ten sposób zarządzać klubem, przecież to nie ma prawa się udać. C powinno zdecydowanie ponowić wezwanie o jego odejście.
I taka konkluzja na koniec - człowiek sobie nie zdawał sprawy jakie tam bagno panuje, ale też jak chwiejny jest Jarosław Królewski i się dziwił czasem czemu nic tu nie wychodzi, czemu jest coraz gorzej sportowo itp. To ja po tym tygodniu już się dziwić nie będę
