Markus napisał(a):

Wisła docelowo powinna zatrudnić trenera lepszego niż Moskal czy Rude, chcąc realnie myśleć o progresie. I oczywiście nie przedstawiciela polskiej myśli szkoleniowej, spośród której wszyscy mający jakąś wartość trenerzy już są zaklepani gdzie indziej.
Dziś zapewne nie ma najmniejszych szans na takiego trenera. Ani Królewski nie ma dostatecznie dużych pieniędzy, ani żaden tego typu trener nie jest na tyle głupi, by teraz chcieć pracować w Wiśle.
Pozostaje wybór między takimi Jopem, Rude czy innym Ojrzyńsko lub Peszkopodobnym. Fatalnie.
|
Tutaj zgadzam się z Markusem.
Jednak sam trener (nawet z własnym sztabem, co chyba jest jasne) nie wystarczy. Do tego mądra, a nie rozgrzana polityka sportowa z rozsądnym dobieraniem piłkarzy, uwzględniającym specyficzne potrzeby w tym zakresie w tak specyficznym środowisku, jakim jest polska liga, a zwłaszcza polska I liga.