MMTS napisał(a):

|
Zadalem sobie trud, poczytałem i w żadnym, ale to żadnym polskim klubie na szczeblu Esy, 1 i 2 ligi nie odchodzą takie jaja jak w Wiśle ze strony zarządzających. Mioduski, Dzik i koledzy z Urfera naprawdę w świetle tego co wyprawia i jak komunikuje się nasz władca wyglądają jak superprofesjonaliści.
|
Działania Królewskiego przypominają atak amoku, podszyty całkowitym brakiem planu sięgającego dalej niż 2-3 miesiące do przodu.
Wydarzenia z tego tygodnia to moim zdaniem początek końca JK w Wiśle. Kasa na płacenie bieżących zobowiązań prędzej czy później się skończy, a terminy, w których trzeba będzie spełnić kolejne wymagania licencyjne, nadchodzą nieubłaganie.
Niesamowicie ważne będzie w tym wszystkim stanowisko Socios, którzy z dużą dozą prawdopodobieństwa zostaną po raz kolejny poproszeni o zasilenie kasy Wisły mniejszą lub większa kwotą z konta stowarzyszenia. To właśnie Socios mają w tym momencie do dyspozycji czerwoną kartkę, którą mogą pokazać JK i sposobowi, w jaki zarządza on klubem.