wolfy napisał(a):

|
Dlatego nie jestem pewny czy jest fair jechać po Siewierskim tylko na podstawie domysłów Migi...
|
Ludzie wszędzie mają tendencję do tego, żeby oceniać świat przez pryzmat słynnego fragmentu "To złodziej! I pijak, bo każdy pijak to złodziej!". Niektórzy nazywają to nawet z mądrą miną logiką i doświadczeniem życiowym.
Tylko życie nie jest aż takie proste.
Przecieki do dziennikarzy mają zawsze tę przykrą cechę, że są subiektywne, często umyślnie manipulowane. Akurat w przypadku dziennikarzy tzw. sportowych to szczególnie widoczne. Oni z tego żyją, tam jest permanentny wyścig kto pierwszy opublikuje newsa, o to kto będzie miał dojścia, na dodatek nie ma żadnej odpowiedzialności za przekaz nietrafiony czy wręcz fałszywy (np. plotki transferowe z d*py), więc żaden nie pozwoli sobie na prawdziwy research.
To jest jakiś tam problem, ja np. też jestem wyznawcą odpowiedzialności (przynajmniej moralnej) za swoje słowa, ale akurat Królewski powinien zajmować się zdecydowanie większymi problemami, jakie ma w klubie.