MaLk napisał(a):

Miał też swój niechlubny epizod w sprawie Stecherta, co sprawia, że można mieć wątpliwości co do jego umiejętności weryfikowania źródeł czy w ogóle ogarnięcia dziennikarskiego.
Co nie znaczy, że tym razem akurat ma albo nie ma racji. Cholera go wie. Takie 50/50
|
Tutaj w punkt, Miga ma na koncie artykuły gloryfikujące Stecherta, zero weryfikacji z jego strony tego co mu wtedy oszuści podyktowali.
Artykuł oskarżający asystenta o bycie kretem jest oparty na wodolejstwie Królewskiego i jego własnych domysłach. Co zabawne, w tym samym tekście pisze wprost że jego domysły odnośnie Rude na ławce z Odrą okazały się błędne.
Dlatego nie jestem pewny czy jest fair jechać po Siewierskim tylko na podstawie domysłów Migi...
@Witalis - Ty naprawdę jesteś przerażająco tępy. Możesz mi wyjaśnić jak wklejanie linków artykulów krytykujących Królewskiego mają się do Twojej tezy że każdy kto uważa inaczej robi to z niskich pobudek?
Od razu Ci wytłumaczę - nijak. Chyba że wszyscy dziennikarze i eksperci o bardziej wyważonym podejściu też liczą na fuchę u Królewskiego...
Napisałeś coś kretyńskiego, sekciarskiego i w sumie trudnego do obrony i teraz wrzucasz linki zamiast w jakikolwiek sposób uzasadnić na jakiej podstawie zarzucasz Baszczyńskiemu korupcję/ złą wolę czy co tam sobie uroiłeś.
To jest właśnie problem - zamiast merytorycznie odnieść się do opinii Baszczyńskiego bierzesz się za udowadnianie że jest złym człowiekiem (nie wiem, nie znam go osobiście, ale to bez znaczenia w kontekście dyskusji) oraz że są dziennikarze i eksperci o innych poglądach na sprawę (są, to oczywiste, ale nadal bez znaczenia w kontekście dyskusji).
A clou jest bardzo proste:
to nie Baszczyński postąpił okropnie wygłaszając swoją opinię (co najwyżej głupio) tylko Ty jesteś tępym sekciarzem nie akceptującym tego że ktoś ma inne zdanie i niezdolnym do uczciwej dyskusji. I takie podejście jest od lat zabójcze dla wszelkiej debaty publicznej.