Patryko napisał(a):

|
Opcja z balangą w klubie tłumaczyłaby tsunami, które wczoraj rozpętał JK.
|
Też mi się tak wydaje. Królewski wrzucił "List otwarty" w którym podnosi to że Moskal nie miał pomysłu na wyjście z sytuacji. Jak było naprawdę szybko się nie dowiemy.
Zwolnienie trenera po tak kompromitujących wynikach jak te Moskala to norma w 99% polskich klubów, ale akurat nie u Królewskiego. On po kompromitacji z Wartą płakał na młynie że Moskal i piłkarze potrzebują czasu.
Mija tydzień i jeb - leci nie tylko trener i asystent (norma wszędzie), ale też kierownik drużyny, fizjoterapeuta, dyrektor akademii i szef sklepu. No to już normalnie się nie zdarza, a u Królewskiego to w ogóle...