Dużo kolejnym ciężkim głowom powinna sytuacja JK - Moskal wyjaśnić i otworzyć oczy. Po raz kolejny Jaro pokazał jaki ma kurewski charakter.
Od początku widać było, że na linii Moskal - JK nie ma chemii. W Wiśle od 2 lat mocno mówił Zaskroniec o AI, budowaniu klubu przyszłości itd. Mimo to zatrudnia trenera, z którym jak widać już było na konferencji, nie mógł się nijak dogadać co do wizji prowadzenia klubu. Oczywiście każdy średnio inteligentny człowiek wiedział to od razu bo gdzie AI, klub przyszłości, Zaskroniec, a gdzie Moskal czyli bardziej stara szkoła.
Mimo to wybór pada na Moskala. I tutaj Zaskroniec mówi to co zawsze, o wspieraniu, dawaniu czasu, o trenerze na dwa lata itd.
Wyniki Wisły w lidze zwiodły ale puchary, kontuzje, źle przygotowana kadra na pewno nie pomagały. I tu o dziwo, Zaskroniec, który nikogo sam nigdy zwolnić nie chciał, zwalnia Moskala we wrześniu...
Gościu potraktował jak śmiecia innego człowieka, mało tego, Wiślaka, tylko dlatego, że ma w tym jakieś swoje pobudki osobiste. Zwalnia trenera i nawet nie informuje go z jakiego powodu...
https://www.youtube.com/watch?v=m52Zt8cLnj8
około 20 minuty wywiad z Kazkiem.
Każdy powinien zrozumieć w końcu, jak małym człowiekiem jest Królewski.