|
Głosowałbym na jakiegoś noname'a z Grenlandii spotkanego na ostatnim evencie, bez doświadczenia, ale za to z podobną wizją data driven klubu, z którym Królewski od razu złapał wspólny język... tyle że przeszkodą nie do przejścia może okazać się potrzeba posiadania licencji UEFA PRO. Co jednak tłumaczyłoby dlaczego Kmiecik się ostał...
|