|
Moskal rzeczywiście notował wyniki poniżej oczekiwanych, choć polityka kadrowa i niemal zerowa elastyczność taktyczna Moskala nie zapowiadały kompletu punktów co tydzień.
Mam jednak wrażenie, że Królewski nie wie, co robi. Co miesiąc klepie trzy po trzy o profesjonalizacji i planach przebudowy, które za chwilę ogłosi (nigdy nic nie ogłosił), co miesiąc to ma być inny plan, realizowany z innymi ludźmi. Do tego miotając się od ściany do ściany pozbywa się ludzi, na których narzekamy (często słusznie), ale którzy w odróżnieniu do prezesa wiedzieli, czym jest klub piłkarski i jak powinien działać. Co najwyżej nie umieli tego przekuć w sukces. Nie wymieniamy personelu na lepszy, tylko tracimy personel. I tak staczamy się, a klub jest coraz bardziej wydrążany.
Niezły bajzel.
|