Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 23.09.2024, 13:26
wolfy napisał(a):Wyświetl post
To chorzy ludzie. Od lat szukają młodego polskiego talentu i taki ....

To jest wręcz komiczne, albo tragiczne - zależy z której strony patrzeć.

Raz, że non stop odklejeńcy na tym forum forują jakąś miernotę - a to że Broda lepszy od Ratona, a to Krzyżanowski wunderwafe, Olejarka młody talent, Szywacza trzeba z rezerw wziąć itp. itd. To nie jest nawet pełna lista z poprzedniego sezonu. Paranoję p.t. "Sapała wygrał rywalizachę z Carbo" już przypomniałem.
To jest naprawdę niebywałe. Były już przykłady meczów w których nie grał Carbo, a zamiast niego grali inni, np. Sapała czy Kutwa (choćby z Polonią i Zniczem, czy z Tychami w poprzednim sezonie). W każdym z nich gra Wisły wyglądała tragicznie.

Jaki z tego morał dla niektórych kibiców? Żaden. Ciągle pamięć złotej rybki i pomysły pokazujące totalne odklejenie od rzeczywistości. Carbo ma problemy z formą i kryzys, ale podobnie jak wielu innych zawodników. Nadal też mimo kryzysu pozostaje naszym kluczowym piłkarzem o wartości o wiele większej niż ma na przykład taki Sukiennicki, Kutwa czy Gogół. Ale oczywiście delikwenci zaślepieni chęcią zrobienia z Carbo kozła ofiarnego jego chcą odsuwać od składu, a nie na przykład takiego Sukiennickiego, który wnosił ostatnio jeszcze mniej i prezentuje się jeszcze gorzej.

Dają oni kolejny przykład irracjonalnego myślenia podyktowanego osobistymi sympatiami. Młody Polak i jego wartość dla drużyny oceniana jest oczywiście przez nich zupełnie inaczej, a jeśli ma jeszcze etykietkę talentu, to już w ogóle po tyłku by go całowali.

Czasem nie wiem czy to bardziej śmieszne czy żałosne.
Ostatnio edytowane przez Markus : 23.09.2024 o godz. 18:09.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując