wolfy napisał(a):

To chorzy ludzie. Od lat szukają młodego polskiego talentu i taki ....
To jest wręcz komiczne, albo tragiczne - zależy z której strony patrzeć.
Raz, że non stop odklejeńcy na tym forum forują jakąś miernotę - a to że Broda lepszy od Ratona, a to Krzyżanowski wunderwafe, Olejarka młody talent, Szywacza trzeba z rezerw wziąć itp. itd. To nie jest nawet pełna lista z poprzedniego sezonu. Paranoję p.t. "Sapała wygrał rywalizachę z Carbo" już przypomniałem.
|
To jest naprawdę niebywałe. Były już przykłady meczów w których nie grał Carbo, a zamiast niego grali inni, np. Sapała czy Kutwa (choćby z Polonią i Zniczem, czy z Tychami w poprzednim sezonie). W każdym z nich gra Wisły wyglądała tragicznie.
Jaki z tego morał dla niektórych kibiców? Żaden. Ciągle pamięć złotej rybki i pomysły pokazujące totalne odklejenie od rzeczywistości.

Carbo ma problemy z formą i kryzys, ale podobnie jak wielu innych zawodników. Nadal też mimo kryzysu pozostaje naszym kluczowym piłkarzem o wartości o wiele większej niż ma na przykład taki Sukiennicki, Kutwa czy Gogół. Ale oczywiście delikwenci zaślepieni chęcią zrobienia z Carbo kozła ofiarnego jego chcą odsuwać od składu, a nie na przykład takiego Sukiennickiego, który wnosił ostatnio jeszcze mniej i prezentuje się jeszcze gorzej.
Dają oni kolejny przykład irracjonalnego myślenia podyktowanego osobistymi sympatiami. Młody Polak i jego wartość dla drużyny oceniana jest oczywiście przez nich zupełnie inaczej, a jeśli ma jeszcze etykietkę talentu, to już w ogóle po tyłku by go całowali.

Czasem nie wiem czy to bardziej śmieszne czy żałosne.

