Karherop napisał(a):

Chciałbym kiedyś to w końcu zobaczyć.
Tymczasem mamy 5 kolejno trenera który jest kompletnie jednowymiarowy w swojej grze. Może jak kiedyś skończymy z myśleniem "gramy swoje, nie interesuje nas jak gra przeciwnik" sprawi że zaczniemy w końcu wygrywać.
|
Ja bym nie chciał tego zobaczyć, bo tego się oglądać nie da, ale na pewno pozytywnie wpłynęłoby to na wyniki.
Wisła po prostu jest naiwnie ambitna w tym jak chciałaby grać. Niestety chcąc grać w ten sposób trzeba mieć o wiele więcej jakości: 1. W obronie, bo mniejsza ilość zawodników musi robić więcej i nadrabiać braki piłkarzy ofensywnych. 2. W wykończeniu i współczynniku konwersji xG - bo jakość sytuacji z broniącym dużą ilością zawodników rywalem jest niższa. Mało który klub w Polsce to ma, prawdopodobnie żaden.