|
Carbo właśnie dlatego przegrywa czasami piłki i bez sensu fauluje, bo jest zbyt mało dynamiczny (o czym już dawno pisałem)
Ma fajną technikę, przegląd pola i inteligentny sposób ustawiania się i rozgrywania, ale (powiedzieli to nawet komentatorzy w ostatnim meczu) nie ma dynamiki, spóźnia się z interwencjami (w przeciwieństwie choćby do Sukiennickiego czy każdego innego gracza środka pola).
Jego rywal jest o ułamek sekundy szybszy i to wystarczy, żeby przestała się liczyć technika Carbo.
Owszem, Carbo daje dużo w środku, ale powinien unikać obecności w naszym polu karnym, bo ta jego ślamazrność już nas kosztowała bramki. Powinien też nie brać się za wykańczenie akcji, bo mimo ze niektórzy twierdzą, że ma świetnie ułożoną stopę, jakoś tego nie widać ptzy strzałach na bramkę (sorry - powinno się pisać: poza bramkę). bo nie przekonuje mnie, że to tylko rozwiązanie taktyczne, żebyśmy mogli powrócić do obrony.
Poza tym pomimo wędki dla Starzyńskiego w meczu z ŁKS też uważam, że Baena jest w wielu aspektach od Piotra słabszy.
Co prawda szybko biega, wprowadza zamieszanie, ale wszyscy już w tej lidze wiedzą, że przy próbie dryblingu trochę poskacze w miejscu i na 100% będzie próbował obiegać z prawej. Żadna niespodzianka. Dlatego prawie wszyscy obrońcy kasują jego akcje, no chyba że wcześniej wyprzedzi ich przy piłce na dobieg.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|