Jaroo1 napisał(a):

|
MaLk była właśnie chwila żeby odpocząć, odsapnac i tradycyjnie, po przerwie na repre jest jeszcze gorzej, czyli wpadły dwie porażki a zespół wygląda mentalnie jakby zakończył grę w tym sezonie miesiąc temu.
|
I Ty naprawdę wierzysz, że w dwa tygodnie przerwy na reprezentację dało się w ogóle odpocząć, nadrobić brak prawdziwego obozu przygotowawczego, zmęczenie pucharowym maratonem (zwłaszcza dla tych, którzy musieli grać od deski do deski, bo nie mieli zmienników), to, że spora część nowych zawodników trafiła tu z marszu po długiej przerwie od grania albo dopiero wraca po kontuzji, zgrać, poprawić taktykę i co tam jeszcze... może poprawić psychikę, która większości z nich siada zawsze przy pierwszym możliwym błędzie w meczu? A wszystko okraszone burzliwą dyskusją między prezesem a kibicami po pierwszym z meczów po tej przerwie?
My nawet nie wróciliśmy po tej przewie do grania co tydzień - znowu gramy w rytmie pucharowym, tyle że mecze ligowe. Co się miało magicznie zmienić w trakcie tych dwóch tygodni przerwy reprezentacyjnej, które nawet nie były dwoma tygodniami, tylko jedenastoma dniami?
