Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5260
Stary 19.09.2024, 19:36
leszekpw napisał(a):Wyświetl post
No przecież było zrobione. Pozwalniani hiszpanie jak chcieli forumowicze, więcej Polaków. Jednak wyszło na to, że nie tędy droga. Z drugiej strony kto odpowiada za zjazd formy Carbo i reszty? Kto ich trenuje?
Nie stać nas na drogie transfery, a jednak Polacy w naszym zasięgu nie okazali się tacy super.
Kto zawinił?
1. Trener, zjazd formy?
2. Brak skautingu na poziomie- złe transfery?
3. Obrana ścieżka, Polacy w cenie Hiszpanów jednak gorzej się prezentują?
W piłce nigdy nie ma tak, że o kryzysie decyduje jeden czynnik. Po trochę każdy z nich.

Każden jeden przed sezonem wiedział, że będzie problem z graniem na dwóch frontach, z brakiem normalnych przygotowań do sezonu, z kontuzjami, z brakiem pełnego składu przez cały początek, wprowadzeniem graczy dopiero do odbudowania, z młodzieżowcem itp. Teraz nikt już nie pamięta, że wiadomo było, że będzie cholernie trudno i, niespodzianka, cholernie trudno jednak jest.

Moskal i jego niewątpliwie błędne decyzje w ostatnich dwóch meczach to tylko jedna strona medalu. Chłop na tę chwilę nie miał nawet połowy komfortu jaki miał np. Rude (spokojny miesiąc przygotowań, zamknięta kadra), co trzeba brać pod uwagę, ale co wcale nie oznacza, że ktokolwiek będzie go rozgrzeszał z tego, że zdążył już popełnić parę niezrozumiałych decyzji personalnych i taktycznych, a część zawodników ewidentnie sobie nie radzi pod jego kierunkiem. Ale w przypadku np. Carbo i Jarocha akurat rozumiem problem - właściwie musiał nimi grać niezależnie od tego czy byli w formie i czy mieli siłę, bo nie miał nikogo na zmianę, to skończyło się jak się skończyło, zjazdem i nie wiem czy w tych okolicznościach była w ogóle inna możliwość.

Tradycyjnie daję mu jeszcze trochę czasu przed rozliczeniami efektów pracy, ale na tę chwilę nijak nie podobają mi się osiągane wyniki. Może jak popracuje wreszcie jakiś dłuższy czas w normalnych warunkach coś się zmieni na lepsze. Może.

P.S. Polacy (i pozostali obcokrajowcy) prezentują się obecnie równie beznadziejnie, co Hiszpanie w końcówce ubiegłego sezonu. Nie gorzej, nie lepiej.
Odpowiedz cytując