willow napisał(a):

Owszem, jakaś jest, ale czy to jest kasa, za którą możemy kupić 2-3 wartościowych zawodników, którzy REALNIE podniosą poziom sportowy drużyny?
Przecież ostatnie lata w większości bazujemy na wolnych zawodnikach, którzy albo byli kontuzjowani, albo nie mogli znaleźć klubu i liczyliśmy na to, że "a nóż odpali"... a to, że cześć kasy jest przepalana, to też prawda, jak najbardziej.
|
Moim zdaniem kupienie 2-3 lepszych piłkarzy (oczywiście ciągle bierzemy pod uwagę takich, którzy chcieliby przyjść do pierwszoligowego klubu), nawet gdyby to się udało, nie rozwiąże naszego problemu. Wadliwy jest sam pomysł na Wisłę, która stara się grać coś co za bardzo odbiega od jej rzeczywistych możliwości.