willow napisał(a):

|
Stary, wszystko o czym piszesz, to są problemy poboczne. My jeszcze godzinami i dniami możemy dyskutować, gdzie powinien grać Rodado a nie powinien Sukiennicki, czy Carbo jest pod formą a Uryga rusza się jak wóz z węglem, czy Moskal jest dobrym trenerem czy marną podróbą, ale to wszystko jest mało znaczące i odciąga uwagę od głównego problemu, od którego biorą się wszystkie inne - a tym problemem jest nasz właściciel. Facet kupił sobie zabawkę, na którą go nie stać. Jak na właściciela klubu jest gołodupcem i musi to zrozumieć, schować swoje ego do kieszeni i albo znaleźć współinwestora, albo sprzedać ten klub. Ja wiem, że to łatwo się mówi itp itd... ale ja innego wyjścia nie widzę. Może gdybyśmy nie mieli długów i niższe koszty utrzymania, ewentualnie jakąś pomoc z miasta, może facet dałby radę finansowo. Ale realia są jakie są. O nie ma kasy na lepsze transfery i lepszy sztab trenerski i pewnie nie będzie miał. I wszelkie dyskusje o tym gdzie ko ma grać albo nie grać albo jak inteligentny mamy sztab szkoleniowy (bądź nie) są fajne, ale nie dotykają niestety tego podstawowego problemu.
|
Generalnie racja ale z końcówką się nie zgodzę.
Jak co roku jakaś kasa na transfery jest, tyle że jest nieudolnie wydawana na kopaczy, którzy mało dają drużynie (lub nic).