|
Błagam niech ten człowiek wreszcie odejdzie z tego klubu.. Nie wiem jak, nie wiem kto za niego, za to jestem pewien, że z każdym kolejnym miesiącem czy rundą będzie coraz gorzej.
Ten klub nie funkcjonuje, każdy tam ciągnie w swoją stronę, nie ma nikogo kto by nad tym zapanował, zarządzał. To jest administrowanie bieżącymi problemami i ryzykiem. Królewski zamienia swoją historię ratownika na historię grabarza Wisły.
|