adam_09 napisał(a):

Ale powiedz mi czym pracuje ? Rodado na różnym ? Zmianami ?
Dopuszczasz myśl, że po prostu nie ma kim w tym klubie grać ? Że zamiana jednego piłkarza na drugiego to może być loteria bo jedyny element różnicujący to dyspozycja dnia ?
|
Dobrze. Powiedz mi proszę, z którą drużyną z 1 Ligi zamieniłbyś się na składy, żeby Moskal "miał kim grać"?
Terma? Gdzie Brosz robi wynik z galacticos typu Wolski, Kasperkiewicz, Ambrosiewicz albo Zapolnik? Rzeszów, gdzie na skrzydle biega Wachowiak (tak, TEN Wachowiak), który nota bene ma już 3 asysty w tym sezonie, a w środku rządzą wielkie nazwiska - Kądziółka i Łysiak? A może ŁKS, który rozjechał nas dzisiaj porządną taktyką, a nie indywidualnościami?
Tak, mamy chvjowych piłkarzy, ale patrząc na skalę całej ligi - powinni starczyć na więcej niż średnia 0,85pkt/mecz (!!!)
Problem jest inny, Moskal próbuje poustawiać piłkarzy pod swoją ulubioną taktykę, a powinien odwrotnie. Może to być dla Kazia mała niespodzianka, ale naprawdę istnieją na świecie inne ustawienia niż 4-2-3-1. Może wtedy nagle się okazać, że jednak mamy kim grać. My potrzebujemy kogoś elastycznego, jak wspomniany Brosz, a nie faceta, który przegrywa 9 na 10 spotkań, kiedy drużyna źle wejdzie w mecz.