|
Wynik nie oddaje przebiegu meczu - ŁKS nas zmiażdżył. Umiejętnie budowany zespół z normalnym trenerem przejechał się po hobby football Moskala.
Dopiero przy 2-0 do Moskala dotarło że nie da się grać w 9-tkę z takim rywalem jak ŁKS. Więc wpuścił defensywnego pomocnika na skrzydło. Nie chce mi się tego nawet komentować, Sukiennicki zrobil karnego i drewnianym przyjęciem zepsuł chyba naszą jedyną setkę w tym meczu.
Tradycyjnie Rodado gra poza polem karnym bo wielki wizjoner Moskal nie przyzna się do błędu.
ŁKS grał - nie zgadniecie - szybkie piłki za plecy obrony. Tak jak we wszystkich pozostałych naszych meczach było to zabójczo groźne.
Z tej mąki nie będzie chleba.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 17.09.2024 o godz. 20:39.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|