Wyświetl pojedynczy post
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#554
Stary 16.09.2024, 15:34
ręce mi nie mają gdzie opadać

MaLk napisał(a):Wyświetl post
W przypadku pojedynczego meczu, zwłaszcza jeśli polegał na tym, że jedna drużyna gniotła, a druga strzeliła z przypadku jestem w stanie bronić tej tezy, przynajmniej w kontekście związków pomiędzy wynikami a reakcją trybun... zwłaszcza na podstawie przywołanej przez Ciebie niżej pucharowej przygody i reakcji ultrasów w czasie jej trwania, o poprzednim sezonie nawet nie wspominając
krytyka UW pod adresem Jarka wpadła niedługo po finale PP - według ciebie ultrasi źle wyważyli sportowe priorytety (puchar, awans) i emocje wynikające z osiągnięcia jednego i zawalenia drugiego?
Warta to jakiś wyjątek czy ogniwo w łańcuchu podobnych wyników w lidze, które pod znakiem zapytania stawiają cel #1 czyli awans?
nie jestem do końca pewien czy mnie trollujesz, czy wybrałeś sobie wyjątkowo głupią górę, żeby na niej umrzeć i próbujesz mnie przekonać, że do Warty Królewski był spoko i "kupił sobie spokój", a potem półgłówki z C zobaczyły 35 strzałów obok bramki i zupełnie bez żadnego trybu postanowili się wyżyć na Królewiczu, a on wszedł na młyn i kupił sobie jeszcze więcej spokoju

Cytat:
Obawiam się zatem, że wypowiadasz się o sytuacji, której nawet sobie nie odtworzyłeś z powszechnie dostępnych w sieci nagrań. Na X wisi relacja - posłuchaj sobie całości, ale szczególnie w okolicach pierwszej minuty pięćdziesiątej sekundy, może coś Ci się rozjaśni...
obojętnie od tego czy wymyśliłeś sobie to na poczekaniu, czy faktycznie wziąłeś głos Karheropa za stanowisko tzw. trybun, wyciąganie z tego długotrwałych wniosków jest bez sensu nie tylko przez to, co było wcześniej pod adresem Królewskiego i to, że nie było jeszcze okazji tego zweryfikować, np. na meczu z Odrą

Cytat:
Tak, wyjaśniłeś mnie, jak kiedyś popierałem działania Bednarza albo pierwszy tutaj krytykowałem finansowe skutki rządów Sarapaty, to też robiłem to z zazdrości. Jak ja się teraz pozbieram to nie wiem?
to świadczy bardziej o twoim stosunku do prawdy i kwalifikacji czynu w zależności od sprawcy, bardzo łatwo było wycisnąć z ciebie sedno dyskusji czyli to, że zegar z C nie może pokazać właściwej godziny. nudzi mnie dyskutowanie z ludźmi którzy pozują tutaj na racjonalistów i chłodnych logików, a potem tak się kompromitują
Ostatnio edytowane przez Watts : 16.09.2024 o godz. 15:38.
Odpowiedz cytując