MaLk napisał(a):

|
Zresztą, sam to ładnie podsumowałeś - dostaje zjebkę przy niekorzystnym wyniku. Gdyby Igbekeme siadło, a Carbo schował rękę, wszystko byłoby git. Ot, cała wielka filozofia wkładu tej niezwykle wartościowej dla strategii funkcjonowania klubu grupy.
|
czy ty właśnie próbujesz udowodnić że wyniki są jakoś oderwane od strategii klubu i długofalowych działań?
Cytat:
Znowu wracamy do punktu wyjścia - mam dyskutować z Twoimi wrażeniami czy z z tym co napisałem?
Fakt jest taki, że kolejna okazja poszła się pitolić. Tak, pomogło to Królewskiemu, bo ewidentnie dyskusja właśnie zeszła na to na ile to swój chłop.
|
znalazłem te "jaja" - napisał to Karherop, u ciebie w głowie to urosło do "trybun" które w....ione po porażce już rozgrzeszyły Jarosława (i tak dziwne że w ogóle go skrytykowali, skoro według twojej psychoanalizy powinni jeszcze jechać na emocjonalnym haju z pucharów)
czuję że daję ci duże fory odnosząc się do tego co kibice skandują, wypisują na transparentach i rzeczywiście ma miejsce, szkoda mi impulsów na dalszą rozmowę
Cytat:
|
Tak, to sprawia, że nie traktuję ultrasów jako specjalnie ogarniętych ani ekonomicznie, ani życiowo i nie postrzegam ich (jako ogółu, oczywiście - w każdej grupie społecznej są wyjątki, ale o obrazie zawsze decyduje "stado") poważnie.
|
wiem, widzę że cała dyskusja kręci się wokół tego, że zazdrościsz im atencji i reakcji Jarosława, ale nawet niewydarzony prawnik powinien jakoś kumać ciągi przyczynowo-skutkowe, że wcześniej zawsze jest jakaś akcja