Jaroo1 napisał(a):

I to jest właśnie różnica między człowiekiem poważnym a pajacem. Jeszcze co innego jakby on tam wyszedł i poważne porozmawiał, a on się darł w pełnych emocjach.
A, że wyszedł i coś powiedział, czego jeszcze Królewski nie powiedział i nie obiecał? Przecież to jego taktyka, paplać, paplać, paplac, tym razem poszedł popalać te same gadki na C
|
Serio uważasz że tam było miejsce na "poważne rozmowy"? Miał wejsc i powiedzieć im że świat nie jest propabilistyczny? Użył języka jakim porozumiewa się ten tłum.
Ja bym na jego miejscu tam nie poszedł, ale jak już to zrobił to przynajmniej wywołał zamierzony efekt. Nic innego jak ugranie kolejnego czasu i zdjęcie presji z piłkarzy mu nie zostaje. Poza tym to oni go zaprosili
Na nowego właściciela czy choćby prezesa i tak się nie zanosi.