BCGorlice napisał(a):

No chyba żeby zrobić tak karkołomny (choć dla mnie oczywisty) ciąg przyczynowo-skutkowy:
Opóźnienia Synerise w wypłatach -> Synerise w opałach -> Synerise raczej g… warte niż legendarne 400 mln -> 1% Synerise raczej g… warte niż 4 mln -> mitomańskie zapewnienia, że Wisła jest bezpieczna bo dowolne długi wygenrowane można przykryć poprzez sprzedaż/zastawienie przez Wodza kilku procent jego akcji, też są g… warte -> Wisła ma kłopot
Ale to za dużo logicznych powiązań. Sytuacja Synerise nie ma żadnego przełożenia na sytuację Wisły. Kolega MaLk gwarantuje
|
Tylko pod warunkiem, że jakiś błyskotliwy mózg ekonomiczny uznałby, że jakimikolwiek zapewnieniami można uregulować jakiekolwiek rachunki.
Ale ponieważ, wbrew Twoim - ze wszech miar słusznie nazwanymi karkołomnymi - ciągom przyczynowo-skutkowym Wisła nigdy nikomu niczego nie płaciła żadnymi mitomańskimi zapewnieniami, a jedynie zgodnie zasadami klasycznej ekonomii albo płaciła żywą gotówką która do klubu trafiała, albo nie płaciła w ogóle, jeśli ta gotówka do klubu nie wpływała, na co Synerise jako takie nijak nigdy nie miało zauważalnego wpływu (nie licząc chwilowych drobniaków reklamowych), to - patrz wyżej.
Królewski wkładał swoje własne pieniądze. Królewski jest spłukany. Sytuacja Królewskiego ma ogromny wpływ na finansowanie Wisły. Na zarządzanie jeszcze większy wpływ ma sam Królewski i jego ciągłe błędy.
Synerise nie finansowało Wisły. I nie będzie. I nikt ogarnięty nie liczył na to, że będzie w perspektywie dającej się prognozować. To zawsze był "konsensus rynkowy" na tym forum.
Oczywiście mógłbym znowu wrzucić tutaj pier*yliard cytatów potwierdzających to, że pisałem o tym od dawna, ale już się zdążyłem zorientować, że i tak będziesz udawał, że było inaczej. Już kiedyś - wbrew faktom - określałeś mnie jako obrońcę i zwolennika Królewskiego. Co może tylko rozśmieszyć wszystkich, którzy w miarę regularnie czytają to forum. Jeśli liczysz na przeforsowanie tej tezy u tych, co nie czytają, to próbuj, choć biorąc pod uwagę to, że to forum już od dawna wymiera, wielkiej grupy raczej nie uzbierasz
