Karherop napisał(a):

To teraz konkretnie, co mógł zrobić w tym meczu JK żeby Igbekeme czy Sukiennicki trafił w bramkę a Crabo trzymał ręce przy sobie?.
Można i trzeba mieć do JK setki zarzutów, ale wejść do środka trybuny C trzeba mieć te "jaja". Można go nie trawić, ale nie chowa głowy w piasek. Na tym zresztą polega odpowiedzialność i dorosłość. Cupial po żadnej porażce nie silił się na jakiekolwiek słowa do kibiców. Rzucał na pożarcie marionetki które potem z łatwoscia zwalniał i karawana jechała dalej.
Było jakoś czas spotkanie JK z wysłannikami TWSD i ktoś mu cokolwiek wygarnął?
|
Moim zdaniem to po chvj tam polazł. No ale zarządzanie Wisłą tj. w znacznej mierze śmiech na sali więc nie dziwi, że wpadł na kolejny głupi pomysł.
Dla Ciebie wycieczka na C i przekrzykiwanie się z kibicami to dowód posiadania jaj, a dla mnie kolejny wygłup.