|
Literalnie tak, zarobili, bo spłacili dawne zobowiązanie, ale wszyscy doskonale wiedzą, że jak się chwalił pieniędzmi z pucharów to chodziło o zrobienie wrażenia, że te pieniądze będą tu i teraz. Taki był dokładnie kontekst. To są właśnie takie półprawdy i niedomówienia klasyczne w jego wykonaniu dla uzyskania poklasku. Ten sam model co z Llonchiem, Marcelo i wszystkimi zapowiedziami, które wypisałem na wcześniejszej stronie. Tu nie liczy się zarządzanie klubem, a zarządzanie nastrojami kibiców. Stąd jego reakcja i wyjście do trybun, bo wie, że jeśli straci realne trybuny to straci wszystko, bo to jedyna rzecz, która jeszcze nie została w Wiśle popsuta i która to niesie. Dlatego się przestraszył i szybko poszedł to rozmasować.
A czy cokolwiek wytrącił? Nic nie wytrącił. Umówmy się, że reakcja trybun jest zależna od tego co będzie na boisku. Jak dalej będzie taka żenada to żadne piskliwe okrzyki dla efektu nie pomogą.
Presja trybun? Bardzo słuszna, niech trwa. Powinna być na odejście Królewskiego, możliwie najszybciej, co jest niestety nierealne obecnie, a byłoby bardzo pożądane.
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 15.09.2024 o godz. 12:31.
|