Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#160
Stary 14.09.2024, 20:55
Drozd napisał(a):Wyświetl post

Ale w sezonie spadkowym graliśmy totalną bryndzę, od przegranej z Rakowem u siebie grając w przewadze to była równia pochyła. Najlepszym strzelcem był stoper.

Teraz gramy lepiej niż wzeszłym sezonie tylko marnujemy sytuacje i to nam podcina skrzydła. Przyzwyczailiśmy się, że Rodado załatwi strzelanie bramek, ale tak to nie działa.
Nie no tam były też na boisku kuriozalne sceny, często mimo naszej ogromnej dominacji. Manu czy jak mu tam było obilal słupki i poprzeczki, bodaj raz 3 razy w jednym meczu. Ze Śląskiem na wyjedzie to tam chyba z 5 setek zmarnowaliśmy w 1 połowie. Prowadząc 2-0 z Radomniakiem w 5 minut straciliśmy 3 bramki. Nawet ten debiut za Brzeczka nie był tragiczny ale graliśmy z kaleką Cisse na skrzydle. Czy ten słynny mecz z Lechem i nieuznana bramka Colleya. Skvarka jak grał za Guli na kierownicy to był największym parodysta na ŚPO jakiego pamiętam (wiele setek sam na sam koncertowo spartolone). Frydrych dwa czerwa z rzędu to już totalne deja vu tego czy tamtego sezonu.

Jednym słowem, ktoś na nas rzucił klątwę i nie wiem kiedy się pozbieramy. Na pewno po wygrzebaniu z 1 ligi będzie co najmniej 3 wzięte na żądanie... Kiedykolwiek to będzie.
Odpowiedz cytując