Markus napisał(a):

|
Problemem Wisły nie jest Carbo czy Rodado, ani nawet nie Alfaro i Baena, którzy coś potrafią zrobić na skrzydle, tylko tacy piłkarze jak Młyński, Starzyński cz Duarte, którzy dziś praktycznie nie potrafią zrobić nic. A także problemem są takie orły jak Zwoliński, Sapała, Biedrzycki, żółw Uryga, Jaroch, czy wiecznie kontuzjowani Łasicki i Broda, z których albo jest bardzo mało, albo prawie kompletnie nie ma pożytku. Problemem są najsłabsi, a nie najlepsi piłkarze w przekroju całego sezonu.
|
Czego więcej w meczu z Wartą dokonali Hiszpanie od Polaków? Pominąwszy:
- "taktyczne strzały" (licencja wolfy) Carbo,
- niebezpieczne interwencje grożące czerwoną kartką Carbo,
- oraz sprokurowanie karnego przez Carbo?
Wczoraj, naszym problemem okazał się Hiszpan (którego skądinąd bardzo cenię).
Ten Hiszpan powinien:
- trzymać się środka pola
- mieć zakaz strzałów z dystansu
- nie zbliżać się na 10 metrów do naszego pola karnego.
Oczywiście, Carbo ma znakomitą technikę i przegląd pola.
Z czego więc wynikają faule i kartki Carbo?
Z tego, że jest powolny w reakcjach i ogólnie mało dynamiczny, reaguje trochę jak żółw, dlatego czasami jego spóźnione reakcje są niebezpieczne, bo przez to fauluje i naraża się na straty oraz żółte kartki.