Arked napisał(a):

|
Musimy grać ryzykownie, bo 90% rywali ani myśli grać z nami w piłkę. Obraz gry jest narzucany przez rywali, którzy w dupie mają widowisko i mecz. Chcą wszelkimi możliwymi środkami wylosować sobie dobry wynik. Nigdy nie będę krytykować drużyny za taką grę jak w dwóch poprzednich meczach głównie dlatego, że gardzę tym jak grali nasi rywale.
|
Właśnie nie! Tak się nie awansuje z pierwszej ligi!
Katowice, ŁKS, Ruch nie grały all in!
Tu trzeba było wznocnić defensywę i grać spokojny atak pozycyjny, a nie na hurra, gdzie nawet Sukiennicki jest pod polem karnym. Potem jedna strata i idzie kontra.
My nie mamy skutecznych zawodników, a jak się jedynemu napastnikowi każe wykonywać rzuty karne to efekty są takie jak teraz. Moskal się skompromitował tymi meczami, nie awansuje się grając hobby football.
Dlatego byłem zwolennikiem Smudy czy Hybali - bo grali piłkę dostosowaną pod potencjał drużyny. A Wy nadal zastanawiajcie się czemu nie idzie i piszcie o klątwach - wczoraj trener Warty rozegrał Moskala jak leszcza. Cała pierwsa liga wie jak z nami grać, a Wy wiecznie zaskoczeni!
Jakby strzelili

Ale ....a nie strzelili bo mają po pięć goli w całej karierze, a jedyny wyjątek w tej regule ma dogrywać reszcie ofiar losu i wykonywać rzuty rożne

No widać rękę trenera i właściciela, niestety.
O awansie możeny już raczej zapomnieć, za to walka o utrzymanie zapowiada się pasjonująco!
P.S. Na razie Moskal to może za Brzęczkiem, Sobolewskim i Rude laptopa nosić.