|
adam_09 wspomniał awanse robione przez Moskala z ŁKS, czego Kazkowi absolutnie odbierać w jakikolwiek sposób nie można. Ja powyżej pisałem o zupełnie innej rzeczy, mianowicie o jego braku pomysłu na odwracanie spotkań, kiedy nie idzie i jednowymiarowej taktyce. Pogrzebałem trochę i statystyka poniżej może dać trochę do myślenia.
ŁKS Moskala tracił bramkę, jako pierwszy w 37 meczach.
Z czego: 2 wygrał, 6 zremisował, 29 przegrał.
Krótko mówiąc - jak idzie to idzie, a jak bramka w dupę, to koniec grania. Oczywiście jest wiele czynników, dlaczego drużyny nie wygrywają spotkań, wklejam to po prostu, jako ciekawostkę.
EDIT, Analogicznie:
Pogoń: pierwsi tracą bramkę w 20 meczach, z czego 2 wygrane, 5 remisów, 13 porażek.
Nieciecza: mecze 8, 1 wygrana, 1 remis, 6 porażek.
Katowice: mecze 21, 2 wygrane, 5 remisów, 14 porażek.
Sandecji i Sosnowca nawet nie chce mi się liczyć, bo to gówno, a nie drużyny. Poprzednich przygód w Wiśle też nie liczę, bo pamiętamy jak było.
Reasumując - drużyny Moskala traciły bramki, jako pierwsze w 86 meczach, 7 razy udało się odwrócić wynik i wygrać. Statystycznie, jeżeli Kazek dostanie pierwszego gonga, to jest ponad 92% szansy, że nie wygra.
Ostatnio edytowane przez Revolver : 13.09.2024 o godz. 23:26.
|