|
On Wisły moim zdaniem nie odda. Daje mu poczucie bycia kimś czego w żaden sposób nie da mu prezesowanie w małym czy nawet średnim start upie. Inny rodzaj emocji, bycia w centrum zainteresowania, dziennikarzy, kibiców piszących brawo szefie itp. Można zaprosić kolegów z branży na stadion, pochwalić się co się posiada itp.
Nie chce być złym prorokiem, ale jak się tak czyta to wszystko czy choćby co Pan Tomek napisał to obawiam się, że dopóki nie będzie jakiegoś tąpnięcia finansowego czy trybuny mocniej nie zareagują, to do tego czasu zmian żadnych nie będzie. Można tak lawirować z pomocą socios, wpłat od sponsorów jeszcze dobrą chwilę.
|