|
Ja bym do tego dodał jednak że marketing klubowy poszedł na L4.
Poza grafikami czy montażystami to cała reszta wykazuje zero kreatywności i swojej i inicjatywy. Niech kogoś nawet zabolą te słowa, ale co klub zrobił by powalczyć o frekwencję? Jedno spotkanie w fanshopie i 10 postów X "chodźcie kupcie bilety". Przespane całkowicie 2 tygodnie, a 4 tygodnie od ostatniego meczu na Reymonta.
Wielkiej presji trybun nie będzie, ale moze na przekór właśnie rozegramy dobre spotkanie.
A już na pewno nie tak słabe jak ostatnie spotkanie Wisły z Wartą które było.... naszym ostatnim spotkaniem w ekstraklasie.
|