Przecież to jest Polska w pigułce. Ktoś atakuje Wisłę i Unię. Wiadomo, że Wisła bez sprzetu się nie rusza. Czy ktoś se samobuja racą zajebał czy nawet pocięty został przez Wisłę, co to za róznica? To nie Wisła się pchała żeby kogoś zabić, tylko ZS i spółka ATAKOWALI.
Za atakowanie bezbronnych

ludzi na jakim randomowym turnieju nikt nie ruga ZS i spółki. Ani kibice, ani tym bardziej kluby, media, które powinny piać co chwilę, że bandyci z ZS są wpuszczani na stadiony, bandyci, którzy atakują ludzi.
I teraz najlepsze. Media i kluby, aby postawić się patologii w polskiej piłce, postawić się nożownikom czy jak kto woli racownikom

poddają się terrorowi innych kiboli, którzy każą im łamać prawo, wymyślać bzdurne oświadczenia o tym, że nie dadzą rady przyjąć na swój stadion gości. Przecież to jest pojebane.
I dlatego między innymi jest tak źle z polską piłką, bo rządzi nią patologia stadionowa i patologia gabinetowa. O ile jestem za tym aby kibice byli ważną częścią klubu i coś do powiedzenia mieli, o tyle powinno się sprawy poza stadionowe, bandyckie odsiewać od oficjalnego głosu płynącego z klubu, nie powinno się na wszystko pozwolić kibolom, a przede wszystkim nie na robienie ....y z logiki.
W imię walki o praworządnosć i walki z kibolami, kluby poddały się terrorowi kiboli i łamią prawo. Coś pięknego.