Kadra jest słabsza niż rok temu, doszły też puchary, czyli 8 meczów na maksymalnej intensywności, a w tym czasie mecze ligowe. Wszystko rozegrane w 1,5 miesiąca. Pamiętam jak lizodupy Zaskrońca i Rudego mówiły jak to jest ciężko zagrać 3 mecze w PP przez pół roku xd Że Rude ma tak pod górkę przez PP, że to utrudni walke o awans. Wtedy graliśmy mecz w PP rzadziej niż raz na miesiąc, teraz przez 1,5 miesiąca było 8 meczów, w tym te wiążące się z dalekimi podróżami. Jakoś o tym lizodupy wiele nie mówią.
Gra jest lepsza niż za Rudego. Niestety wyników w lidze ot nie przynosi i przywraca do głowy poprzednie sezony gdzie kopiemy się po czole (w przenośni oczywiście). Teraz po odpadnięciu z europejskich pucharów będzie duży sprawdzian i albo Wisła będzie punktowała średnio około 2 pkt na mecz albo z tej mąki chleba nie będzie.
Cytat:
|
Hejterku cwelozo. Mam przypomnieć twoje rozkminy przed paroma dniami na forum, gdzie twierdzisz, że na PP się starali by się promować, a ligę olali?
|
Lesiu, co się stało, że z ignorowanych mnie usunąłeś. Rozdwojenie jaźni masz?
Przecież od roku pisałem, że oni się promują w pucharach więc nie wiem o co ci chodzi choragiewko. Dzisiaj jak wiatr zawiał? Zmieni się kierunek po południu i napiszesz, że Kazka kochasz?