|
@BCGorlice,
trochę niepokojące jest to co napisałeś. Natomiast nie wyłącznie z powodu meritum, bo pewnie powodów różnych opóźnień czy plotek na temat firmy, może być wiele i ciężko wyłącznie na ich podstawie wyrokować na czyjś temat.
Problem jednak pojawia się, kiedy zestawi się te plotki, być może te opóźnienia, z ogromną niesłownością J. Królewskiego w stosunku do Wisły. Ilość wypowiedzianych planów, obietnic, zapowiedzi w stosunku do klubu przez ostatnie dwa lata była wielka, jedne mniejszej inne większej wagi. Zrealizowanych zostało absolutnie zero z nich, przy czym czas życia niektórych z nich trwał kilka tygodni lub kilka miesięcy (odpowiednio: sławetne plany 3-letnie, trener z klucza AI). I takich rzeczy było mnóstwo.
Zatem u mnie pojawia się krwiście czerwona flaga jak czytam takie rzeczy. Nie wiem czy to prawda, nie wiem na ile masz rację, ale jak się popatrzy szerzej i połączy to właśnie z tym ciągłym lawirowaniem w klubie, to człowiek może się zacząć niepokoić o losy Wisły.
|