|
Jak się widzi strzały w wykonaniu naszych rezerwistów to żałość ogarnia. Chłop z 5 metrów nieatakowany nie potrafi dołożyć nogi. Kilkukrotnie taka sytuacja.
Druga sprawa to bramkarz. Jakiś taki niby wyluzowany, ale trzy bramki dostaje po krótkim, a czwartą w środek. Oczywiście przyspawany do linii.
|