Drozd napisał(a):

Moim zdaniem powinna być synergia. Od dobrze wyszkolonych Hiszpanów czy innych obcokrajowców powinni się uczyć nasi młodzi i nie tylko młodzi. Teoria, że 25 latek już niczego się nie nauczy jest kretyńska. Skoro 25 latek może nauczyć się jeździć na nartach to może też nauczyć się innych zadań ruchowych jak kopanie piłki.
Musimy postawić na jakość szkolenia, spowodować żeby treningi u nas rozwijały piłkarzy.
|
Niektórych wzorców, automatyzmów ruchowych piłkarz jest się w stanie nauczyć tylko za młodu.
Pamiętasz Gruszkowskiego? Chłop z wydolnością konia pociągowego, ale technicznie był drewniany i będzie drewniany, bo w wieku 23 lat już się pewnych rzeczy nie nauczy.
Obejrzyj sobie dowolny mecz I czy II ligi, zobaczysz tam 30-letnich chłopów z techniką na poziomie paralityka: koślawe przyjęcia piłki z odbiciem na 5 metrów, niecelne podania na 2-3 metry i inne piłkarskie ułomności. Ich już technicznie nie podciągniesz, jest na to za późno.