|
Kmiecik tu pełni rolę kogoś w rodzaju honorowego trenera, znamienne było jak często widać jak się naradzają trenerzy na zdjęciach, to Kmiecik w tym w ogóle nie bierze udziału. Osoba której nikt nie chce ruszyć, bo się boi. Będzie tu dopóki sam nie zdecyduje się odejść.
I wiadomo, że nie jest głównym problemem, pewnie problemem nie jest w ogóle, ale chodzi o sam model patrzenia na piłkę, profesjonalizację, o kontekst. W Legii czy Lechii, która cały czas ulepszają sztab, otaczają się jakościowymi specjalistami, to nie wywołuje określonego wrażenia jakie wywołuje w Wiśle. A tu niestety wpisuje się w ten "krakówek" w tę duchotę, tę źle pojętą wiślackość, patrzenie na legendy, kiszenia się we własnym sosie od lat,stąd Kmiecik w Wiśle =/= legenda w innych klubach w sztabie.
Lekarze ci sami od lat, asystenci ci sami i tak to się kręci, dopóki nie będzie grubej kreski i czyszczenia w tym klubie to nic się nie zmieni. Niestety obecny właściciel patrzy na piłkę bardzo sentymentalnie, na ludzi, stawia ich ponad klub w imię jakiegoś źle pojętego rozwoju (czyli trzymania miernych osób w klubie na różnych stanowiskach).
Ostatnio edytowane przez wierność83 : 06.09.2024 o godz. 15:03.
|