krysztal napisał(a):

|
Przepraszam, czym ty mnie niby w tym poście zaskoczyłeś?Tym,że między wierszami przyznajesz,że Lewy też w początkach kariery kopał się po czole?
|
Nie kopał się po czole, tylko był nieskuteczny. Marnował wiele sytuacji. Sytuacji do których dochodził dzięki wyszkoleniu technicznemu.
Gdyby przyjmował piłkę na dwa metry, podawał na stratę etc. to by nie grał nawet 20 minut i został wypożyczony. Tam nikt nie dostaje minut za ładne oczy.
Bardzo starasz się uratować swoją kretyńską tezę o drewnianym Lewandowskim, ale nie da się. Jeżeli Cię to pocieszy, wtedy twierdziłem że Paweł Brożek jest lepszym piłkarzem. Wiem

Jedyna różnica, że ja zrozumiałem swoją pomyłkę, a nie próbuję udowadniać że gdyby Brożek trafił do Borussi zamiast Lewandowskiego...
@p1otr3k94 - szkoda mi na Ciebie więcej czasu. Wyjaśniłem Ci jak to było z Legią i Lewandowskim, wróć jak będziesz miał coś sensownego do napisania.
Przy okazji, dla porządku - ja nie twierdzę że z Sukiennickiego nic nie będzie. Nie moja wina że jesteś za głupi żeby zrozumieć prosty tekst składający się z kilkunastu zdań.
Twierdzę że nie ma przypadku w tym że odpalono Sukiennickiego, że jest bardzo ograniczony technicznie i aktualnie psuje masę akcji kiedy się pcha do przodu. Problem z rozwijaniem się piłkarzy jest taki że większość tego nie robi po osiągnięciu pewnego poziomu. Osiągają granicę swoich możliwości.